Menu
Kolej na dobrą kolej - Podpisz petycję

PKP PLK omija wymóg pozacenowych kryteriów oceny ofert?

PKP PLK omija wymóg pozacenowych kryteriów oceny ofert?

PKP PLK zmuszona przez prawo do tego, aby cena nie stanowiła więcej jak 60% oceny ofert, stosuje fikcyjne kryteria?

Jedna z kolejnych nowelizacji ustawy prawo zamówień publicznych wprowadziła zakaz oceny ofert w przetargach jedynie pod względem ceny. Konkretnie, z art. 91 ustawy wynika, że w przypadku przetargu ogłoszonego przez podmiot, w którym Skarb Państwa ma ponad 50% udziałów, jakim jest spółka PKP Polskie Linie Kolejowe SA, kryterium ceny nie może mieć wagi wyższej niż 60%. Dlatego też od pewnego czasu w przetargach ogłaszanych przez zarządcę infrastruktury kolejowej pojawiają się kryteria inne niż cena. Takie jak: okres gwarancji, termin realizacji, czas zamknięć torowych. Niestety okazuje się, że w wielu przypadkach część tych kryteriów w wykonaniu spółki staje się fikcyjna.

Tak było na przykład w przetargu na rewitalizację linii nr 14 na odcinku Łódź Kaliska – Zduńska Wola. W przetargu tym (data otwarcia ofert 7.10.2016) wskazano następujące kryteria oceny ofert:

  • Całkowita cena brutto – waga: 50%;
  • Termin realizacji - waga 30%;
  • Okres gwarancji - waga 20%.

Niestety, w zakresie kryterium czasu realizacji Zamawiający ustalił nie tylko maksymalny, ale także i minimalny czas realizacji. W specyfikacji pojawił się zapis: "Uwaga: w przypadku, gdy Wykonawca zaproponuje w formularzu ofertowym termin realizacji powyżej 40 miesięcy lub poniżej 38 miesięcy - oferta zostanie odrzucona."

Co to spowodowało? Łatwo było przewidzieć (co m.in. zrobił piszący te słowa, zamieszczając stosowny komentarz pod artykułem o przetargu przed terminem składania ofert). Każdy wykonawca w sposób oczywisty będzie w nim oferował termin 38 miesięcy. Różnica bowiem między wykonaniem zamówienia w 40, a 38 miesięcy jest nieznaczna, a dzięki temu uzyska w tym kryterium maksymalną liczbę punktów. Uzyskanie odpowiadającej różnicy punktów w kryterium ceny wymagałoby znaczącego jej obniżenia względem konkurentów.  

Powyższe przewidywania sprawdziły się w 100%. We wszystkich 8 ofertach, które wpłynęły w przetargu, zaoferowano realizację kontraktu w czasie 38 miesięcy.

 W ten sposób kryterium terminu realizacji uzyskało charakter nieróżnicujący oferty, a zatem stało się zupełnie fikcyjne. W takim razie, przy wyeliminowaniu kryterium terminu realizacji, kryterium ceny uzyskało 50/(50+20)=  71% wagi, czyli powyżej 60%, niezgodnie z treścią art. 91 pkt. 2 i 91 pkt. 2a ustawy prawo zamówień publicznych.

Ta praktyka spółki jest nagminna. praktycznie wszystkie ogłaszane w ostatnich miesiącach przetargi zawierają przy kryterium terminu realizacji zapis o terminie minimalnym. Wykonawcy nie wolno zadeklarować krótszego czasu realizacji. Często też termin minimalny jest bardzo bliski maksymalnemu.

Tak było m.in w przetargach na roboty na odcinkach:

  • Kutno - Toruń (różnica między maksimum i minimum 2 miesięcy)
  • Zduńska Wola - Tczew (termin maksymalny 61 tygodni, minimalny 53 tygodnie)
  • Szczytno - Ełk (termin maksymalny 36 miesięcy, minimalny 34 miesiące)
  • Montażu ERTMS na liniach E20 i CE20 (termin maksymalny 64 miesiące, minimalny 61 miesięcy)
  • Częstochowa - Zawiercie (termin maksymalny 40 miesięcy, minimalny 36 miesięcy)
  • Szczecin - Runowo Pomorskie (termin maksymalny 30 miesięcy, minimalny 26 miesięcy)
  • Działdowo - Olsztyn (termin maksymalny 36 miesięcy, minimalny 34 miesiące)
  • Kędzierzyn Koźle - Opole (termin maksymalny 52 miesiące, minimalny 49 miesięcy)
  • LCS Terespol (termin maksymalny 40 miesięcy, minimalny 36 miesięcy)
  • Toszek - Stare Koźle (termin maksymalny 27 miesięcy, minimalny 25 miesięcy)
  • Łódź Fabryczna - Łódź Kaliska (termin maksymalny 51 miesięcy, minimalny 48 miesięcy)

Z punktu widzenia interesu społecznego, utrudnień dla podróżnych, sprawnej realizacji inwestycji kolejowych oraz wykorzystania środków unijnych ustalanie minimalnego czasu realizacji kontraktów jest najłagodniej mówiąc kontrowersyjne. Ustalanie tak małej różnicy miedzy czasem maksymalnym i minimalnym staje się ponadto jak widać niezgodne z prawem zamówień publicznych. 

Centrum Zrównoważonego Transportu zwróciło się do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o kontrolę w/w przetargu pod opisanym kątem.

Ostatnio zmienianypiątek, 17 luty 2017 17:28

1 komentarz

  • Piotr
    Piotr piątek, 17, marzec 2017 09:49 Link do komentarza

    "Ustalanie tak małej różnicy miedzy czasem maksymalnym i minimalnym" jest także działaniem szkodę klientów spółki. Nie wspomnę o kosztach społecznych związanych z utrudnieniem realizacji przewozów towarowych i pasażerskich.
    W ten sposób kryteria przetargowe może napisać ktoś, kto jest wrogiem transportu kolejowego.

Powrót na górę