Menu
Kolej na dobrą kolej - Podpisz petycję

Podkarpacie: Łącznica między liniami 106 i 108 bliżej

30 grudnia PKP PLK podpisało umowę na prace przedprojektowe dla budowy łącznicy między liniami 106 i 108. 26 lutego w Krośnie odbyło się spotkanie konsultacyjne z samorządami.

 

Konsorcjum spółek Getinsa Polska z Warszawy i GETINSA - PAYMA z Madrytu przygotuje studia wykonalności dla dwóch projektów: „Rewitalizacja linii kolejowej nr 108 na odcinku Jasło – Nowy Zagórz” oraz „Budowa łącznicy kolejowej Jedlicze – Szebnie”. Oba projekty będą finansowane z RPO Województwa Podkarpackiego na lata 2014-20. Wykonawca ma 525 dni dla linii 108 i 560 dni dla łącznicy na opracowanie dokumentacji przedprojektowej, w tym studiów wykonalności i raportów oddziaływania na środowisko. Wynagrodzenie za oba zadania wyniesie w sumie 2,215 mln zł brutto.

Na spotkaniu Andrzej Matusiewicz, kierownik kontraktu w PKP PLK SA poinformował, że na projekt rewitalizacji linii 108 zarezerwowane są 174 mln zł netto, a na łącznicę 87 mln zł netto. Radosław Zarzycki, dyrektor projektu w PKP PLK SA, podkreślił, że mimo iż w tytule projektu dotyczącego łącznicy wymienione są miejscowości Jedlicze i Szebnie, to według umowy wykonawca ma przeanalizować kilka wariantów przebiegu łącznicy, spośród których zostanie wybrany najlepszy. Celem jej powstania ma być skrócenie czasu jazdy pociągiem z Rzeszowa w kierunku Krosna, Sanoka i Bieszczadów. Obecnie pociągi muszą jechać do Jasła, tam tracą czas na zmianę kierunku jazdy i zawracają w stroną Krosna.

Najlepszy wariant najdłuższy?

Dr Tomasz Soliński, zastępca prezydenta miasta Krosna przekonywał, że najlepszym wariantem będzie taki, który da najwyższe skrócenie czasu jazdy, choćby był droższy (czyli z odejściem z linii 108 w Turaszówce tuż za Krosnem). – Aby przekonać pasażerów do przejścia z autobusów i samochodów do kolei musimy zejść poniżej pewnej granicy czasu jazdy. W przeciwnym razie może trochę zaoszczędzimy, ale okaże się, że wyrzuciliśmy pieniądze w błoto, bo pasażerom nie opłaca się zrezygnować z transportu drogowego. Tą barierą jest około 60 minut, bo 60-70 minut teraz dojeżdża się do Rzeszowa autobusem czy samochodem. W rozmowie z CZT dopuścił czas 70-75 minut jako jeszcze do zaakceptowania.

Wtórowali mu samorządowcy z dalszych miejscowości na linii. – Dla Sanoka ta granica to 2 godziny, a jesteśmy oddaleni od Krosna o 50 minut jazdy – mówił Damian Biskup, członek zarządu Starostwa Powiatu Sanockiego.

Powstaną wiadukty?

Innym postulatem władz Krosna jest włączenie do projektu rewitalizacji linii nr 108 opracowanej na zlecenie miasta koncepcji złagodzenia niwelety linii kolejowej między stacją Krosno i przystankiem Krosno Miasto. Plusem tej propozycji jest zagłębienie linii (w ścianach oporowych), co pozwoli rozwiązać skrzyżowanie z ul. Lwowską bezkolizyjnie. Jak potwierdził Zbigniew Kozak z urzędu marszałkowskiego województwa podkarpackiego w RPO jest już zarezerwowane 10 mln zł na inwestycję drogową z wiaduktem nad linią kolejową – jako projekt komplementarny.

O co najmniej jedno skrzyżowanie bezkolizyjne apelował też przedstawiciel powiatu sanockiego. Zwrócił uwagę, że w tej chwili w mieście wszystkie skrzyżowania z linią kolejową są w jednym poziomie, łącznie z tym prowadzącym do szpitala. Karetki muszą czekać przed szlabanem.

Przejazdy  i konsultacje społeczne

Na problem przejazdów zwrócił uwagę przedstawiciel przewoźnika pasażerskiego Arriva RP, przypominając wypadek na przejeździe w Pieniewitem na zrewitalizowanej linii Chełmża – Grudziądz. Co z tego, że nawierzchnia torowa umożliwia podniesienie prędkości do 70, 90 i 100 km/h, skoro co chwila jest ograniczenie na przejeździe ze względu na brak widoczności? Podkreślił, że taka sytuacja występuje na zmodernizowanych odcinkach linii nr 106.

Dla projektu dotyczącego łącznicy zapowiedziano przeprowadzenie szerszych konsultacji – z mieszkańcami. Będą one miały miejsce w marcu i kwietniu.

 

LOGO Kolej na kolej

Województwo Podkarpackie objęte jest projektem CZT Kolej na dobrą Kolej. Dla Podkarpacia przewiduje on zwiększenie liczby pociągów o 46% - od grudnia, bez zwiększenia wydatków publicznych. W relacji Rzeszów - Jasło - Zagórz pociągi kursowałyby co 2 godziny przez cały dzień. Jeśli chcesz aby tak się stało podpisz petycję. Zajmuje to tylko chwilę, wystarczy wpisać: imię, nazwisko, miejscowość i adres e-mail.

Najlepiej podpisać za jednym kliknięciem wszystkie petycje projektu Kolej na dobrą Kolej tutaj >>>.
Zapoznać się ze szczegółowymi materiałami dla województwa podkarpackiego oraz podpisać petycję tylko dla tego województwa można tutaj >>>.

Ostatnio zmienianywtorek, 02 luty 2016 12:05

6 komentarzy

  • bruno
    bruno środa, 16, marzec 2016 11:24 Link do komentarza

    Czy gdzieś można znaleźć oficjalną informację o konsultacjach.

  • Piotr
    Piotr środa, 16, marzec 2016 06:55 Link do komentarza

    Takie "zagęszczenie" mijanek, to było dobre na początku XX wieku, przy kilku pociągach na dobę, kiedy poczekać 15 minut nikomu nie wadziło.
    Teraz sytuacja jest inna, a straty na oczekiwanie na krzyżowanie są spore. Wystarczy popatrzeć na rozkłady z końcówki lat 90-tych, kiedy na tej linii jeździło więcej pociągów. Można sprawdzić, że dla relacji Jasło-Zagórz były pociągi które stały na mijankach łącznie ponad 20 minut. To mało?

  • observer20
    observer20 piątek, 19, luty 2016 21:47 Link do komentarza

    Po co drugi tor skoro w Krośnie stacja JEST? Nie daleko z jednej strony jest stacja Jedlicze a z drugiej Targowiska. Poza tym rewitalka całej linii podwyższy prędkość handlową pociągów, nie powinno być wtedy większych problemów z mijaniem się pociągów.

  • Piotr
    Piotr poniedziałek, 08, luty 2016 07:58 Link do komentarza

    A moze by tak drugi tor Krosno - Krosno Miasto? Bardzo brakuje mijanek na linii 108, a tam miejsca jest dużo. Trzeba skorzystać z tej okazji, a nie zabetonować na zawsze jeden tor i potem jęczeć, że nie ma miejsca.

  • ozziv
    ozziv środa, 03, luty 2016 09:51 Link do komentarza

    "26 lutego w Krośnie odbyło się spotkanie konsultacyjne z samorządami." albo to jest news sprzed roku albo jest jak w "Zdarzyło się jutro", wiecie co się stanie pod koniec lutego, bo dziś mamy 3 lutego 2016 roku. Ewentualnie mogło wam chodzić o 26 stycznia 2016 roku?

  • Łukasz
    Łukasz wtorek, 02, luty 2016 16:50 Link do komentarza

    Biorąc pod uwagę największą funkcjonalność łącznicy nie należy się kierować kosztem jej budowy, bo jest to inwestycja na lata!!! A im bardziej będzie ona konkurencyjna wobec transportu drogowego tym szybciej się zwróci co rozwiąże problem z transportem kolejowym w tej części Podkarpacia raz na wiele lat.

Powrót na górę