Menu
Kolej na dobrą kolej - Podpisz petycję

Impuls - w Polsce równy Pendolino?

W nocy z 28 na 29 sierpnia Impuls 45WE wyprodukowany dla Kolei Mazowieckich osiągnął w czasie testów prędkość 226 km/h. Oznacza to że kolejne egzemplarze serii byłyby w stanie uzyskać dopuszczenie do jazdy z prędkością rozkładową 200 km/h - czyli taką samą, z jaką obecnie jeździ Pendolino.

 
Zanim nowy typ pociągu zostanie dopuszczony do ruchu musi przejść szereg badań. Jedno z nich obejmuje zachowanie się pojazdu przy jeździe z prędkością przekraczającą o 10% tę, dla której ma być dopuszczenie w ruchu regularnym. Impuls ma już dopuszczenie - do prędkości 160 km/h. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie aby konstrucji nie rozwijać i w przyszłości nie uzyskać nowego dopuszczenia, do wyższej prędkości. Skoro wykonano badania dynamiczne przy prędkości 226 km/h to może znaczyć, że czynione są starania o dopuszczenie dla prędkości 200 km/h.
 
Tymczasem pociągi Pendolino z włoskiej fabryki Alstomu są fabrycznie przystosowane do prędkości maksymalnej 250 km/h. Jednak w Polsce mogą jeździć tylko 200 km/h, gdyż nie mamy obecnie odcinków, gdzie dopuszczalna byłaby prędkość wyższa niż 200 km/h. W związku z powyższym być może wkrótce pociągi Impuls nie będą ustępowały prędkością Pendolino. 
 
Tak nie będzie jednak wiecznie. W najbliższych latach planowane są prace mające na celu podwyższenie maksymalnej prędkości na Centralnej Magistrali Kolejowej do 220-230 km/h. Geometria torów umożliwia prędkość nawet 250 km/h. Konieczna jednak będzie dalsza przebudowa urządzeń sterowania ruchem. Obecnie wprowadzony system ETCS poziomu 1 jest pierwszym w Polsce wdrożeniem kabinowego sterowania ruchem, czyli takiego, w którym sygnał z semaforów jest wyświetlany na pulpicie maszynisty - bez takiego systemu nie jest dozwolona jazda z prędkością wyższą niż 160 km/h, przy której maszynista nie jest już w stanie sam odczytywać wskazań z semaforów. System na CMK jest na razie dopuszczony tylko do 200 km/h.
 
Drugim i trudniejszym warunkiem dalszego zwiększania prędkości na CMK są inwestycje w zasilanie. Wraz z prędkością gwałtownie wzrasta pobór mocy z sieci. Co gorsza dla prędkości 250 km/h konieczna jest już zmiana prądu na przemienny o napięciu 25 kV. W przypadku prądu stałego stosowanego w Polsce napięcia 3 kV przy potrzebnych mocach przekrój przewodów byłby już tak duży, że bardzo kosztowny byłby nie tyllko ich zakup ale i mocowanie, przy naprężeniach dynamicznych związanych z planowaną prędkością. Ocenia się jednak, że przy prądzie stałym możliwe jest jeszcze zwiększenie prędkości do 220-230 km/h, pod warunkiem zwiększenia mocy zasilających.
 
Wszystkie powyższe inwestycje związane z zasilaniem stoją jednak pod znakiem zapytania w związku z prywatyzacją spółki PKP Energetyka. Jest wątpliwe aby dla prywatnego właściciela (w dodatku spekulacyjnego) opłacalne były tego typu prace na narodowej sieci kolejowej, szczególnie zważywszy na fakt iż zysk EBITDA spółki za rok 2014 wyniósł 156 mln zł, a wartość dopiero co zakończonych inwestycji tej spółki na CMK i linii Warszawa - Gdańsk, mających na celu podniesienie prędkości do 200 km/h właśnie z uwagi na Pendolino, liczona była w setkach milionów.
 
Spółka Newag zaznacza, że próby wykonano dla celów wewnętrznych - rozwijania konstrukcji, sprawdzenia jakie są jej rzeczywiste możliwości i te badania nie są elementem ubiegania się o nowe dopuszczenie. - Chcielibyśmy w przyszości zaoferować pojazd na 200 km/h i w tym celu potrzebujemy doświadczeń, natomiast my nie będziemy się starali o podniesienie prędkości dla już wyprodukowanych egzemplarzy - zastrzega Urszula Makosz, rzecznik prasowy firmy. Impuls też nie był projektowany jako pociąg wysokich prędkości i nigdy takim nie będzie, to są zupełnie inne wymagania. Dla nas ważne jest, że w czasie testów pojazd zachowywał się bardzo dobrze i mógłby osiągnąć jeszcze wyższą prędkość. A przede wszystkim, że jest obecnie jednym z zaledwie kilkunastu pociągów w Europie, spełniających wszystkie wymagania TSI.
 
12 pociągów typu Impuls 45WE kosztowało Koleje Mazowieckie 257 mln zł. Daje to ok. 21 mln zł za jeden nowoczesny pociąg z Newagu. Pendolino zaś bez kosztów utrzymania i zaplecza technicznego kosztowało ok. 85 mln zł za sztukę. Trzeba jednak uwzględnić, że Pendolino to skład sporo dłuższy - 7 wagonowy z 402 miejscami siedzącymi, podczas gdy Impuls ma 5 wagonów i 206 miejsc siedzących. Dla produktu Alstomu koszt na jedno miejsce siedzące to ok. 211 tys zł, a dla pociągu z Nowego Sącza ok. 104 tys zł. Oczywiście Impuls dla Kolei Mazowieckich został zamówiony z uboższym wyposażeniem wnętrza, ponieważ jest przeznaczony do jazdy w ruchu aglomeracyjnym.
 
 

Jeżeli chcesz aby tak nowoczesne pociągi w Polsce mogły jeździć w wielu województwach częściej niż dziś, podpisz naszą petycję Kolej na dobrą kolej! Projekt Kolej na dobrą kolej>>> to propozycja uzdrowienia kolei pasażerskiej w 8 regionach i na 2 trasach międzywojewódzkich. Wejdź koniecznie i poprzyj te zmiany. Twój podpis jest bardzo ważny.

LOGO Kolej na kolej  

Ostatnio zmienianyczwartek, 03 grudzień 2015 18:10

3 komentarzy

  • Swiatowid
    Swiatowid czwartek, 03, wrzesień 2015 06:45 Link do komentarza

    Wiekszos torow jest na vmax 120 te nowe 160 + dopiszczenia roznych typow urzadzen srk wiecej niz 160 niepotrzebne ponad 160 to gdansk-wawa-krk i to nie w calosc i moze jeszcze kolo 100 km w reszcie polski.

  • darklynx
    darklynx środa, 02, wrzesień 2015 20:38 Link do komentarza

    Jeny, wszyscy się jarają tym, że koleje mazowieckie mają Impulsy, a to, że Dolnośląskie wożą nimi pasażerów już od dawien dawna i to właśnie pod ich szyldem jako pierwsze przekroczyły 200km/h (dokładnie 211) nikt nie napisze....Impulsy na wrocławskim dworcu krążące na linii Wroc-Węgliniec to standard, ale trzeba przyznać, że standard naprawdę wysokiej jakości...

  • JK
    JK wtorek, 01, wrzesień 2015 17:10 Link do komentarza

    "Oznacza to że wkrótce seria uzyska dopuszczenie do jazdy z prędkością rozkładową 200 km/h - czyli taką samą, z jaką obecnie jeździ Pendolino."
    Brednie. Dopuszczenie będzie na 160 km/h. Panie Rytel, dlaczego Pan kłamie?

    Cenę Pendolino też Pan przeszacował, ale to już daruję, bo cały artykuł nie ma sensu z uwagi na kłamstwo dotyczące Vmax.

Powrót na górę