Menu
Kolej na dobrą kolej - Podpisz petycję

Kielce, Skarżysko: Za rok pociągi do Warszawy i Krakowa co 2 godziny, do Radomia co godzinę?

Pociągi pospieszne na linii Kraków - Kielce - Radom - Warszawa równo co 2 godziny przez cały dzień. Między Kielcami i Radomiem nawet co godzinę. Centrum Zrównoważonego Transportu przekonuje,  że to realne i zbiera podpisy.

Jeszcze w 2006 r. z Kielc do Radomia było 11 pociągów pospiesznych dziennie, z czego dalej do Warszawy jechało 7. Do Krakowa było również 7 połączeń. Obecnie PKP nie rozpieszcza mieszkańców miast położonych przy linii nr 8. Z Kielc do Warszawy są tylko 3 połączenia dziennie (co 4 godziny), do Krakowa 6 (ale z 4-godzinnymi lukami), a do Radomia 5 (z 6-godzinną przerwą między 7.37 i 13.21).

Centrum Zrównoważonego Transportu uważa, że należy z tym skończyć i przywrócić na linii przez Radom i Kielce przyzwoitą ofertę kolejową. Jak się okazuje nie jest to trudne. Wystarczy tabor, który jest przypisany do trasy Kraków - Warszawa - Olsztyn (w tym nowe flirty) bardziej racjonalnie wykorzystać. I skierować trasą przez Kielce i Radom, a nie przez Włoszczowę (CMK).

 

Co 2 godziny przez cały dzień!

CZT w ramach projektu Kolej na dobrą Kolej opracowało projekt uzdrowienia przewozów kolejowych na linii nr 8 Warszawa - Radom - Kielce - Kraków. Według opracowania pociągi jeździłby na tej linii od rana do wieczora. Cyklicznie co 2 godziny. W dodatku na odcinku Radom - Kielce częstotliwość tę w szczytach zagęściłyby do 1 godziny pociągi w relacjach z Lublina przez Radom i Kielce do Częstochowy / Katowic.

W efekcie zamiast wielogodzinnych dziur w kursowaniu pociągów pospiesznych mielibyśmy wreszcie normalną kolej, jak w Europie. Pociągi kursowałyby równo co dwie godziny (czasem co godzinę) od rana do wieczora. Z każdej stacji odjeżdżałyby zawsze o tej samej minucie po pełnej godzinie. Na przykład z Kielc w kierunku Warszawy zawsze 46 minut po godzinie nieparzystej. Taki rozkład jazdy pasażerowi łatwo zapamiętać. Pociągi z Krakowa do Warszawy jechałyby dalej do Olsztyna i z powrotem. Co drugi z nich byłby nowoczesnym Flirtem, bo to m.in. dla obu tych relacji je zakupiono. 

Oto jak zmieniłyby się częstotliwości odjazdów pociągów w przykładowych relacjach (u góry na czerwono rozkład jazdy 2015/16, niżej na niebiesko propozycja CZT):

Kielce Radom

Kielce Warszawa

Kraków Kielce

Czy to realne?

Realność koncepcji została potwierdzona analizami wykonanymi przez CZT. Po pierwsze sprawdzono, czy na tak dużą częstotliwość pociągów stać polskie państwo. Obecnie na mocy 10-letniej umowy z PKP Intercity dopłaca ono tej spółce do uruchamiania pociągów klasy TLK i IC. Według umowy pociągi te powinny wykonywać 33,1 mln pociągokilometrów rocznie. We wcześniejszym raporcie (Nr 4/2014>>>) CZT dokonało rozbicia tej liczby na poszczególne linie w kraju. Symulacja ta udowodniła, że możliwe jest uzyskanie częstotliwości aż 9 par pociągów na linii Warszawa - Radom - Kraków, przy uzyskaniu równie atrakcyjnych częstotliwości na pozostałych liniach - w ramach powyższej kwoty. 

Po drugie sprawdzono czy PKP Intercity dysponuje odpowiednią ilością taboru. Przyjęto przy tym, że będzie to tabor nie byle jaki. Co drugi kurs będzie realizowany składami Flirt3, które zostały zakupione właśnie m.in. dla tej linii (a także dla relacji Warszawa - Olsztyn). Pozostałe kursy byłyby realizowane składami ED74, przy czym założono, że do grudnia przeszłyby one pewną modernizację. Przede wszystkim chodzi o wymianę siedzeń na wygodniejsze i luźniej rozmieszczone oraz  montaż drzwi dla utworzenia przedsionków - podobnych do tych we Flirtach i Dartach.

Dla problematyki taboru również wykonano analizę - symulację rozdzielenia 20 zakupionych składów Flirt 3 na poszczególne linie, z propozycją rozkładu jazdy. Zagospodarowano 18 pojazdów (2 stanowiłyby rezerwę)  i uzyskano na wszystkich trasach więcej połączeń obsługiwanych flirtami, w tym dla trasy Kraków - Warszawa - Olsztyn potrzebne 4 składy (do tego 4 pojazdy ED74). W tej propozycji Flirty byłyby efektywniej wykorzystywane niż ma to miejsce obecnie. Przejeżdżałby dziennie 8875 km zamiast 7400 km jak obecnie.

 

A co z remontem odcinka Warszawa - Radom?

CZT przekonuje, że pociągi powinny jeździć przez Warkę nawet w czasie modernizacji odcinka Warszawa - Radom.  Prace remontowe będą wymagały całkowitego zamknięcia linii jedynie na odcinku Warka – Radom, bo jest jednotorowy  uważa Stanisław Biega  Pozostałe odcinki trasy są dwutorowe, można na nich prowadzić ruch wahadłowy po jednym torze wtedy, gdy drugi jest remontowany. Proponujemy, aby na odcinku Warka – Radom prowadzić zastępczą komunikację autobusową, skoordynowaną z pociągami na odcinkach Olsztyn – Warka i Radom – Kraków. Czas jazdy przez Warkę, nawet z użyciem komunikacji zastępczej będzie krótszy niż objazdem przez Dęblin.

 LOGO Kolej na kolej

Podpisz petycję

Wkrótce CZT zaprezentuje swoje analizy urzędnikom Ministerstwa Transportu i Budownictwa. Jednak aby zwiększyć poparcie zbiera podpisy pod petycją do Ministra, aby proponowane zmiany wprowadzić od grudnia 2016 r. To bardzo ważne, żeby było ich jak najwięcej. Dlatego podpisz się i Ty. Podpisanie petycji w Internecie zajmuje tylko chwilę, wystarczy wpisać: imię, nazwisko, miejscowość i adres e-mail.

Najlepiej podpisać za jednym kliknięciem wszystkie petycje projektu Kolej na dobrą Kolej tutaj>>>.

Zapoznać się ze szczegółowym raportem dla połączenia Warszawa - Kraków oraz podpisać petycję tylko dla tej linii można tutaj>>>.

 Proponowany rozkład jazdy pociągów:

Propozycja rozkładu jazdy w kierunku z Krakowa

Proponowany rozkład jazdy w kierunku do Krakowa

Ostatnio zmienianypiątek, 11 marzec 2016 16:14

2 komentarzy

  • 12113
    12113 czwartek, 28, styczeń 2016 16:04 Link do komentarza

    Jazda pospiesznym przez Warkę to jakieś kuriozum. Teraz to prawie 3 godziny, więc z czym do ludzi? Jeśli jazda Warszawa - Warka - Radom potrwa poniżej godziny - to pociągi będą pełne. Lepiej namówcie marszałków, żeby zrobili 4-5 par pociągów RAdom - Kielce.

  • Karol
    Karol środa, 27, styczeń 2016 15:47 Link do komentarza

    Dla mnie brakuje pociągu CI o 21-00 z Olsztyna Głównego do Zakopanego prowadzonego przez 9 i który by jechał przez Iławę, Warszawę, Koluszki, Częstochowę, Katowice, Bielsko-Białą, Wadowice! Bo to wstyd żeby takie miasto jak Olsztyn nie miała połączenia do stolicy tatr!!!

Powrót na górę